Zachęcamy Państwa do zapoznania się z przepięknym i pouczającym listem psycholog p. Iwony Stachowiak - "Lekcja życia"
Kochani Rodzice,
to Wy jesteście teraz najważniejszymi nauczycielami lekcji życia, i to w dosłownym tego znaczeniu. I nie chodzi tu nawet o górnolotne treści do nauczenia własnych dzieci, ale zwykłe, mające teraz ogromne znaczenie dla zdrowia i przetrwania.
Sprawy wydawałoby się kiedyś oczywiste i banalne nabrały szczególnego znaczenia. Rozmawiajcie o koniecznych zachowaniach dotyczących higieny, kwestii kontaktów z innymi, bądźcie dobrym wzorem do naśladowania. Znaleźliśmy się w czasach w których od nas zależy los drugiego człowieka, uwidaczniają się wartości ważne dla traktowania starszych lub chorych ludzi. Pokażcie się jako rodzice, w tym względzie z najlepszej, możliwej strony.
Pokażcie bez wzbudzania nadmiernego lęku jak dla nas wszystkich jest ważna właściwa postawa. Nauczcie w jaki sposób należy podejść do problemu. Nie tylko wśród młodych ludzi mogą pojawić się osoby lekkomyślne, demonstrujące swoją rzekomą odwagę w kontaktach z innymi. Ceną może być własne lub cudze życie. Proście o zdystansowanie się od tych, którzy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia.
Rodzice muszą zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego. To Wy jesteście teraz opoką na której budujecie nowy dom każdego dnia. Dom psychicznie bezpieczny, taki z którego nie chce się wyjść. Aktualne ograniczenia nie idą w parze z porą roku. Ciężko jest wytrzymać w domu. To jest czas w którym należy dołożyć wszelkich starań, aby nastolatek nie chciał z domu uciekać. Nie kłóćcie się, bądźcie cierpliwi i blisko swoich dzieci, na ile się da. Mało który nastolatek się do tego przyzna, że obecna sytuacja wzbudza w nim lęk. W psychologii od dawna wiadomo, że zagrożenie może wyzwolić emocjonalne reagowanie właściwe młodszemu okresowi rozwojowemu. Nie oczekujmy zatem od prawie dorosłych dzieci dojrzałości. Może się zdarzyć, że potrzebują w domu spokoju i ciepła jak nigdy dotąd.
Gdy upewnimy się, że sytuacja związana z bezpieczeństwem w naszym domu jest opanowana, przejdźmy do wymagań. Podstawowym obowiązkiem Waszego dziecka jest nadal nauka szkolna. Może teraz jest dobry moment, żeby o tym z własnym dzieckiem porozmawiać, czego ma się nauczyć, co je najbardziej interesuje, zobaczyć jak wyglądają podręczniki, co jest w nich zawarte, jeśli do tej pory na takie działania nie mieliśmy czasu. Zainteresowanie jest jedną z lepszych metod budzenia motywacji do nauki. Jeśli na skutek zaistniałej sytuacji mamy w końcu nadmiar czasu, możemy spróbować uczestniczyć w uczeniu się, wykazać zainteresowanie, docenić poziom wiedzy prezentowany i wymagany w szkołach.
Ważne jest, aby zadbać o zainteresowania i pasje. Jeśli w naszych domach nie przywiązywaliśmy do tego większej wagi, to należy traktować to jako błąd, który można teraz naprawić. Spróbujmy rozwinąć w naszym dziecku pasję, znajdźmy tez zainteresowania dla siebie. W profilaktyce mówi się, że nuda bywa przyczyną nieszczęść, przeciwdziałajmy jej zatem, pamiętając, iż doskonałą rolę spełni wszechobecna literatura, która chroni, dostępne są także koncerty i spektakle teatralne bez konieczności wychodzenia z domu.
Nawet jeśli dziecko nie mówi o tym wprost, to pierwszy moment radości z czasu wolnego od szkoły już minął. Uczniowie tęsknią do szkoły, brak konieczności bycia w szkole zaczął być już problemem, pojawiają się u niektórych pierwsze skutki izolacji. Co prawda kultura izolacji powoli wkraczała w nasze życie dzięki komputerom i telefonom, ale trudno nie zauważyć, że nastolatek najchętniej spotkałby się z rówieśnikiem, nawet jeśli miejscem spotkania miałaby być uważana kiedyś przez większość za zbędny wynalazek szkoła. Rozmawiajcie o tym z dziećmi, pytajcie czy mają kontakt z rówieśnikami, jak radzą sobie z trudną sytuacją koleżanki i koledzy.
Nie pytajcie więc tylko o to co jest zadane, ale jak się mają przyjaciele własnego dziecka.
Bardzo dużo młodych ludzi jeszcze przed sytuacją kryzysową nadmiernie korzystało z telefonów i komputerów. Często czas zabierały gry komputerowe, które w obecnej sytuacji mogą nam się wydawać sposobem na niewychodzenie z domu. I zaakceptujmy to, szczególnie jeśli mamy wiedzę w co gra Wasze Dziecko. Nie wszystkie gry są złe, istnieją takie dzięki którym pogłębia się wiedza, rośnie zainteresowanie np. historią. Wiadomo, że ograniczenia czasowe też muszą zaistnieć. Starajmy się, aby nie były wymuszone, ale wymediowane na korzyść wspólnego spędzenia czasu.
Kochani,
jesteście zawsze wzorem dla własnych dzieci, a w tak trudnych chwilach jak ta, wiele zachowań, które prezentujecie, zostanie utrwalonych na lata. Ostrożność, rozsądek, panowanie nad emocjami, a przede wszystkim dobro jakkolwiek pojęte niech stanowią „ podstawę programową ”lekcji życia, której nauczacie w domach.
Z życzeniami zdrowia
psycholog
Iwona Stachowiak